To, co nazywam domem/ This is what I call home

Wspomnienia.  To co mam ostatnio w swojej glowie. Tak cenne, ktore sa czescia mnie. Wszystko przez zdjecia, ktore zaczelam ogladac. Mimo tak wielu lat poza granicami swojego rodzimego kraju, ciagle za nim tesknie. Za miejscem i za rodzina. Ciezko byc na rozdrozu i nie zawsze mozna miec wszystko, co sie chce… —————————————————– Memories. That is…

Flowers after the rain/ Kwiaty po deszczu

 My mom told me the other day that there is not enough of variety of flowers on the blog, not enough colours. To prove my mom (and myself) that I am not such a bad photographer I was determine to go for a walk to find some more goddamn flowers 🙂 The effect of my…